Ty

2006-11-07 01:30:59


Stworzyłam Cię z własnych oczu, z szeptów, gestów. Zbudowałam ze słów. I siedziałam pośród Twoich ściągniętych brwi, czasem na policzku.

-ale kim jesteś? i gdzie jesteś tak naprawdę - pytasz mnie

Czyli co? nie wyszło mi? Marny ze mnie stwórca. a może wogóle mi się nie udało, może Twoje ciało rozsypało się podczas gdy próbowałam je ulepić i wogóle nie powstało. Reszte sama wymyśliłam, a to wszystko nigdy nie istniało? może. Nie byłabym zaskoczona.

No dobra... możesz iść już




skomentuj (1)